Zielone Prawo

Prawo i Ochrona Środowiska

22 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Założenia do projektu ustawy Prawo wodne została wyłączona

Założenia do projektu ustawy Prawo wodne

21 października 2014 r. Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy Prawo wodne. Celem przygotowywanych zmian ma być wprowadzenie instrumentów zapewniających osiągnięcie fundamentalnego celu Ramowej Dyrektywy Wodnej, jakim jest pełna realizacja zlewniowej polityki gospodarowania wodami spełniającej kryteria funkcjonalności i bezpieczeństwa oraz zrównoważonego rozwoju, efektywności ekonomicznej, trwałości ekosystemów i akceptacji społecznej.

Projekt założeń przewiduje następujące podstawowe obszary regulacji:

1. Zmianę struktury prawno-organizacyjnej organów administracji publicznej właściwych w sprawach gospodarowania wodami, ze szczególnym uwzględnieniem rozdzielenia kompetencji w zakresie inwestycji i utrzymania mienia Skarbu Państwa związanego z gospodarką wodną od funkcji administracyjnych i planistycznych;

2. Systemowe rozwiązanie problemu niedofinansowania zadań z zakresu gospodarki wodnej.

3. Zapewnienie pełnego wdrożenia zasady zwrotu kosztów usług wodnych, wyrażonej w Ramowej Dyrektywie Wodnej, poprzez likwidację zwolnień z obowiązku uiszczania opłat za korzystanie ze środowiska z tytułu poboru wody na potrzeby energetyki wodnej oraz poboru wody powierzchniowej na potrzeby związane z wytwarzaniem energii cieplnej lub elektrycznej, na potrzeby nawadniania wodami powierzchniowymi użytków rolnych i gruntów leśnych oraz na potrzeby chowu lub hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych i objęcie systemem opłat środowiskowych tej działalności.

4. Zapewnienie skutecznego i efektywnego nadzoru ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej nad gospodarką wodną.

Szczegóły:
Założenia do projektu ustawy Prawo wodne
Ramowa Dyrektywa Wodna

20 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Jednorazowe przekroczenie poziomu hałasu wystarczy została wyłączona

Jednorazowe przekroczenie poziomu hałasu wystarczy

Jednorazowe przekroczenie poziomu hałasu w wyniku działalności zakładu, przy założeniu, że pomiary były przeprowadzone prawidłowo wystarczy do wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu na podstawie art. 115a ustawy z dnia 21 kwietnia 2001 r. Prawo Ochrony Środowiska (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1232, ze zm.). Właściwy organ jest zobligowany do wydania decyzji o dopuszczalnych poziomach hałasu, w każdej sytuacji stwierdzenia ponadnormatywnej emisji – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

W wyniku skarg mieszkańców Prezydent Miasta Lublina wystąpił do WIOŚ o przeprowadzenie pomiarów hałasu w porze dziennej i nocnej emitowanego przez bezdotykową myjnię samochodową. Badania hałasu przeprowadzone w listopadzie 2011r. w godzinach 22-23 wykazały wartość 52 dB. Świadczyło to, że zostały przekroczone dopuszczalne normy hałasu dla terenów zabudowy mieszkaniowej i zamieszkania zbiorowego określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 120, poz. 826), wynoszące 55 dB w porze dnia i 45 dB w porze nocy.

Właściciele myjni wystąpili o ponowne przeprowadzenie pomiarów w porze wiosenno – letniej. Konieczność taka, zdaniem właścicieli myjni, miała wynikać z faktu, że w czasie dokonywanych badań z myjni korzystali wyłącznie skonfliktowani z nimi mieszkańcy, którzy prosili Prezydenta o interwencję. Jednocześnie wnioskodawcy nie zgłosili zastrzeżeń do sposobu wykonywania pomiarów. Ponowne pomiary inspektor ochrony środowiska przeprowadził w kwietniu 2012 r. Wyniki tych pomiarów nie wykazały tym razem przekroczenia poziomu hałasu w związku z funkcjonowaniem myjni.

Wobec powyższego, Prezydent Miasta Lublina uznał za zbędne określenie dopuszczalnego poziomu hałasu. Skoro przy eksploatacji myjni nie wystąpiły przekroczenia prawnie określonych norm, powołując się na art. 115a ust. 1 i 4 oraz art. 378 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. – Prawo ochrony środowiska, odmówił wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie decyzją z lipca 2012r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta. Mieszkańcy okolic myjni wnieśli skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który przyznał im rację. To nie był koniec tego sporu, jeden ze współwłaścicieli nie dał za wygraną i złożył skargę kasacyjną do NSA – nie została ona jednak uwzględniona.

Wyrok NSA z dnia 24 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 370/13

17 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Tekst jednolity ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej została wyłączona

Tekst jednolity ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej

17 października 2014 r. w Dzienniku Ustaw RP ogłoszono (pod pozycją 1413) jednolity tekst ustawy z dnia 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej

Przedmiotowy tekst jednolity uwzględnienia zmiany wprowadzone:
1) ustawą z dnia 24 kwietnia 2009 r. o bateriach i akumulatorach (Dz. U. Nr 79, poz. 666),
2) ustawą z dnia 20 listopada 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 215, poz. 1664),
3) ustawą z dnia 25 marca 2011 r. o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców (Dz. U.Nr 106, poz. 622 i Nr 187, poz. 1110),
4) ustawą z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21),
5) ustawą z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (Dz. U. poz. 888)
oraz zmian wynikających z przepisów ogłoszonych przed dniem 26 sierpnia 2014 r.

Szczegóły:
http://dziennikustaw.gov.pl/DU/2014/1413

17 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Recykling pojazdów w Trybunale Sprawiedliwości została wyłączona

Recykling pojazdów w Trybunale Sprawiedliwości

Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę przeciwko Polsce w związku z niewłaściwym wdrażaniem unijnych przepisów UE w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji. Komisja ma wątpliwości co do realizacji przez Polskę wymaganego systemu zbierania i recyklingu.

Dyrektywa w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji ma na celu zapewnienie demontażu i recyklingu pojazdów w sposób bardziej przyjazny dla środowiska. Dyrektywa ustanawia przejrzyste cele ilościowe w zakresie ponownego użycia, recyklingu i odzysku pojazdów i ich części, zmuszając producentów do produkcji nowych pojazdów z uwzględnieniem ich ostatecznego recyklingu. W 2009 r., stwierdziwszy pewne niedociągnięcia w ustawodawstwie polskim w tej dziedzinie, Komisja wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Wiele zagadnień zostało następnie uregulowanych, a w 2012 r. wydano uzasadnioną opinię dotyczącą wciąż nierozwiązanych problemów.

Polska przyznała się do większości braków wskazanych przez Komisję, wyjaśniając, że kwestie te zostaną rozwiązane przez wprowadzenie nowych przepisów w 2013 r., jak dotąd jednak nie pojawiły się żadne dalsze zmiany. Z uwagi na występujące nadal problemy w stosownych polskich przepisach, które na przykład nie zawierają żadnego zobowiązania do zbiórki zużytych części zamiennych (tj. części, które nie mogą być ponownie wykorzystane, a więc muszą zostać poddane recyklingowi), a także dyskryminują pojazdy, które nie zostały zarejestrowane w Polsce, wystosowano pozew do Trybunału. Projekty aktów prawnych zmierzających do naprawy tych braków nie zostały jak dotąd uchwalone.

Dyrektywa w sprawie pojazdów wycofanych z eksploatacji jest jednym z elementów szeroko zakrojonych działań na rzecz przekształcenia Europy w gospodarkę o obiegu zamkniętym, w której odpady są systematycznie odzyskiwane i ponownie wykorzystywane lub poddawane recyklingowi. W szczególności, celem prawodawcy jest zmniejszenie ilości odpadów pochodzących z pojazdów, kiedy są one złomowane, ograniczenie stosowania niebezpiecznych substancji w trakcie ich produkcji, oraz zwiększenie ilości materiałów uzyskanych z recyklingu wykorzystywanych do produkcji samochodów. W dyrektywie określono również ambitne cele w zakresie odzysku i recyklingu: nie później niż do 1 stycznia 2015 r., w odniesieniu do wszystkich pojazdów wycofanych z eksploatacji, ponowne użycie i odzysk powinny obejmować co najmniej 95 proc. średniej masy pojazdu w skali roku.

Źródło: europa.eu
http://europa.eu/rapid/press-release_IP-14-1148_pl.htm

Szczegóły:
Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE z dnia 18 września 2000 r. w sprawie  pojazdów wycofanych z eksploatacji

16 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Rozporządzenia w sprawie ochrony gatunkowej grzybów i roślin została wyłączona

Rozporządzenia w sprawie ochrony gatunkowej grzybów i roślin

16 października 2014 r. opublikowano: rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów (Dz. U. poz. 1408) i rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (Dz. U. poz. 1409). Rozporządzenia wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

To kolejne, po rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 6 października w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. poz. 1348) – pisaliśmy o tym tutaj, akty wykonawcze dotyczące tej formy ochrony przyrody. W tym przypadku także zastosowano 1-dniowe vacatio legis.

Ten natłok prac legislacyjnych i pośpiech z publikacją nie powinien dziwić. Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 13 lipca 2012 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 985), poprzednio obowiązujące rozporządzenia dotyczące ochrony gatunkowej zwierząt, roślin i grzybów utraciły moc z dniem 30 września 2014 r. Oznacza to, że przez te kilka dni (kilkanaście w przypadku grzybów i roślin) nie funkcjonowały regulacje prawne w tym zakresie.

Szczegóły:
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów.
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin.

16 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Protesty mieszkańców w Glinku pod Gorzowem została wyłączona

Protesty mieszkańców w Glinku pod Gorzowem

Mieszkańcy Glinika, niewielkiej miejscowości leżącej kilka kilometrów od Gorzowa Wlkp., nie zgadzają się na budowę w ich miejscowości wytwórni masy bitumicznej. Obawiają się przede wszystkim zniszczenia drogi przez ciężkie samochody dowożące półprodukty do wytwórni i wywożące z niej gotową masę. Nie bez znaczenia dla mieszkańców jest zagrożenie wyziewami podczas produkcji. A trzeba dodać, że wytwórnia masy bitumicznej ma być zlokalizowana w odległości kilkudziesięciu metrów od niektórych domów.

Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 22 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397 ze zm.) instalacje do produkcji mas bitumicznych to przedsięwzięcia mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Oznacza to, że przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla tej inwestycji nie jest obligatoryjne, a o jej konieczności decyduje organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W przedmiotowej sprawie Wójt Gminy Deszczno, postanowieniem, stwierdził konieczność przygotowania przez inwestora raportu oddziaływania na środowisko.

14 października 2014 r. z mieszkańcami Glinika i pobliskich miejscowości spotkali się przedstawiciele Urzędu Gminy Deszczno oraz inwestora – firmy Budomex. Obecni na spotkaniu mieszkańcy jednomyślnie nie zgodzili się na budowę wytwórni mas bitumicznych w Gliniku.

Źródło: radiogorzow.pl

15 października 2014
by zieloneprawo
Możliwość komentowania Problemowe składowiska odpadów została wyłączona

Problemowe składowiska odpadów

W Polsce wciąż funkcjonuje kilkadziesiąt składowisk odpadów, które nie spełniają unijnych wymogów. Teoretycznie wszystkie powinny być już zamknięte i poddane rekultywacji. To jednak kosztowny proces, na który wielu gmin nie stać. Nie wszystkie są też przekonane, że składowiska rzeczywiście powinny zostać zamknięte. Sprawą zajmuje się NIK.

Obowiązkiem Polski jest wypełnienie dyrektywy składowiskowej. Chodzi o likwidację tych składowisk, które nie spełniają unijnych wymagań. Oblicza się, że w naszym kraju wciąż funkcjonuje ok. 30 takich miejsc. – Oficjalnie nie powinno ich już być – mówi dr Piotr Manczarski z Politechniki Warszawskiej. – Nie działa już zewnętrzny fundusz wspomagający ich likwidację. I mamy problem. Bo profesjonalne zamknięcie – a tylko takie pozwala uniknąć katastrofy ekologicznej – po prostu kosztuje.

O kwestii wciąż niezamkniętych składowisk dyskutowali zaproszeni do NIK eksperci. Specjaliści podkreślają, że problem ma obecnie przede wszystkim charakter finansowy. – Do 2010 r. zmagaliśmy się z brakiem uregulowań prawnych umożliwiających przymusowe zamykanie składowisk. Teraz funkcjonują już odpowiednie przepisy, co nie znaczy, że łatwo je wyegzekwować – tłumaczy prof. Marek Górski z Uniwersytetu Szczecińskiego. I podaje przykład art. 136 ustawy o odpadach. Zobowiązuje on gminy do utworzenia spółek z o.o., które będą się zajmowały składowiskami. Taki model działalności sprawdza się, gdy spółka zarządza czynnym składowiskiem, czyli takim, które generuje przychody. Jednak powołanie spółki w przypadku zamykania składowiska oznacza, że nie będzie ona miała środków potrzebnych na likwidację i rekultywację. Zamykane składowisko przestaje zarabiać. Z kolei bez powołania takiej spółki gmina również nie wygeneruje potrzebnych pieniędzy. Prof. Górski oblicza, że w tej patowej sytuacji może znajdować się nawet kilkadziesiąt gmin w całym kraju.

– W takiej gminie jak nasza wszystko rozbija się o pieniądze – mówi jeden z wójtów obecnych na panelu ekspertów w NIK. – Jeśli nie otrzymamy pomocy, to nie zrealizujemy zadania. Gdy powstawało wysypisko nikt nie przewidywał, że tak szybko trzeba będzie je zamknąć z powodu zmiany przepisów. A było potrzebne, żeby śmieci nie lądowały w lasach i rowach.

– Mamy dziś za dużo składowisk – uważa dr Manczarski. – Powstawały jak grzyby po deszczu, bo każda gmina chciała je mieć. Tylko mało kto myślał, że trzeba je będzie kiedyś zamknąć, a to kosztuje. I teraz mamy problem.

Eksperci są zgodni, że to dobry moment na kontrolę NIK. A ta właśnie rusza. O jej wynikach Izba będzie informować Sejm i opinię publiczną wiosną przyszłego roku.

Źródło: nik.gov.pl
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/problem-ze-skladowiskami-odpadow-panel-ekspertow.html

Problem ze składowiskami odpadów:

Video: NIK Najwyższa Izba Kontroli/youtube.com